Maciej Dudzik: Mecz z kategorii tych brudnych, nieczystych

,

Lista aktualności

Maciej Dudzik: Mecz z kategorii tych brudnych, nieczystych

W Derbach Wielkopolski Enea Basket Poznań pokonał Novimex Polonię 1912 Leszno, 83:72. "Niestety zastawienie i zbiórka zawiodła, do tego niemoc strzelecka zza linii 6.75 i to się przyczyniło niestety do porażki" - mówił po meczu Maciej Dudzik, trener zespołu z Leszna. 

Obraz

,

 

Maciej Dudzik, trener Novimex Polonii 1912 Leszno: Na wstępie gratulacje dla drużyny z Poznania. Zagrali bardzo dobry mecz na wysokiej skuteczności, jeśli chodzi o rzuty trzypunktowe, sprawili nam wiele problemów na naszej desce. Niestety, 14 zbiórek w ataku to jest zdecydowanie za dużo, na co pozwoliliśmy drużynie z Poznania, natomiast mecz ogólnie z kategorii tych brudnych, nieczystych. Dzisiaj Poznań na swojej hali po prostu cztery ściany pomogły, byli drużyną lepszą. W naszym przypadku, tak jak mówiłem, niestety zastawienie i zbiórka zawiodła, do tego niemoc strzelecka zza linii 6.75 i to się przyczyniło niestety do porażki. Kolejną sprawą jest to, że już w trzeciej minucie straciliśmy Szymona Ryżka, który jest jednym z naszych filarów naszej drużyny w związku z czym ta rotacja też już wyglądała inaczej. Mieliśmy z tym problem po prostu, brakowało nam strzelca na obwodzie, który w ciężkim momencie gdzieś dorzuci tę trójkę. Świetnie w jego buty wszedł Aleks Najder.

Byliśmy przygotowani na to, że pojawi się tutaj obrona strefowa. Także o zaskoczeniu raczej nie ma mowy. Przygotowywaliśmy się na to, że mimo tego, że w ostatnich meczach poznaniacy tak nie grali, to dzisiaj może się to pojawić. Także zaskoczenie raczej nie, natomiast dzisiaj naprawdę bardzo dobra skuteczność wielu zawodników z Poznania za trzy punkty. Mieliśmy z tym problem. Jak tylko próbowaliśmy gonić, to od razu dostawaliśmy trójkę i zaczynał się problem. Zabrakło jakiegoś małego elemenciku, jednej czy dwóch dobrych zatrzymań posiadań i może ten mecz skończyłby się inaczej. Dwa punkty zostają w Poznaniu. Gratulacje jeszcze raz.


Karol Kankowski, koszykarz Novimex Polonii 1912 Leszno:
Przede wszystkim chciałbym pogratulować drużynie z Poznania za wygrany mecz i co jeszcze ważniejsze, chciałbym bardzo podziękować naszym kibicom za tak liczny i wspaniały doping. Jeżdżą za nami po całej Polsce praktycznie, jesteśmy bardzo wdzięczni. Niestety dzisiaj nie udało się wygrać tego meczu.


Edmunds Valeiko, trener Enea Basketu Poznań:
Gratulacje dla wszystkich dzisiaj, najważniejsze było zwycięstwo. Dużo pojawiło się błędów o których przestrzegaliśmy przed meczem, gdyby nie to, może moglibyśmy zamknąć mecz wcześniej. Jestem zadowolony ze zwycięstwa, lepiej po takim meczu wygrać niż po bardzo dobrym spotkaniu przegrać. Nie mamy zbyt wiele czasu, już w sobotę następny mecz, kalendarz jest taki, że w siedem dni gramy trzy mecze, nie wiem kto tak to zrobił, ale walczymy i teraz musimy przygotować się na mecz w Warszawie. Mamy zespół, a nie jednego zawodnika i wszyscy są gotowi. Pierwsza piątka zależy od tego z jakim przeciwnikiem gramy.

 

Jonasz Kluj, koszykarz Enea Basketu Poznań: Chciałbym pogratulować przeciwnej drużynie, jak i naszej drużynie, bo naprawdę ładnie dziś walczyliśmy, udało się wyciągnąć to zwycięstwo z fajna przewagą. Walczyliśmy bardzo mocno w obronie, w ataku mogliśmy niektóre rzeczy poprawić, ale mimo to bardzo ładnie zagraliśmy. Chciałbym podziękować również całemu staffowi za przygotowanie nas i za pozwolenie dzisiaj w zagraniu tego meczu i to na takiej dobrej efektywności.

Na pewno otrzymane minuty bardzo mnie budują. Nie wiem w sumie co mogę powiedzieć. Po prostu ciężko trenuję i wydaje mi się, że to jest powód tego. Będę dalej ciężko trenować, żeby dalej się rozwijać.