Kacper Indyk, zawodnik BS Polonii Bytom: Przede wszystkim gratulacje dla drużyny z Łańcuta, która postawiła nam naprawdę ciężkie warunki. Tutaj zawsze się ciężko gra i dzisiaj było tak samo. Spełnialiśmy swoje założenia, które trenowaliśmy przez cały tydzień, począwszy od scoutingu. Dawaliśmy z siebie wszystko i tak samo było dzisiaj na meczu. Chciałbym jeszcze dodać tylko, że chcielibyśmy bardzo podziękować kibicom, którzy kolejny raz dali czadu, przyjechali za nami tyle kilometrów i są z nami zawsze.
Mariusz Bacik, trener BS Polonii Bytom: Z mojej strony przede wszystkim chciałbym podziękować trenerowi Kaszowskiemu i całej społeczności łańcuckiej za to, jak nas przyjęli. Przyjęli nas bardzo dobrze. Przyjechaliśmy już wczoraj, dostaliśmy salę do dyspozycji i wszystko było zgodne z regułami fair play, za co bardzo dziękuję. Dziękuję również za bardzo ciężki pojedynek. Byliśmy przygotowani na to, że będzie ciężko, aczkolwiek ja wierzyłem, myślę, że wszyscy wierzyliśmy w to, że przełamiemy tę złą passę. Tak nazywam ostatnie porażki, kiedy walczyliśmy, dawaliśmy z siebie naprawdę dużo i mimo wszystko przegrywaliśmy. Dzisiaj był czas na to, żeby się odbudować i to też nastąpiło. Nie chcę tutaj nikogo, broń Boże, ani wyróżniać, ani jakoś chwalić. Wygrywa Polonia Bytom i to jest najważniejsze. Polonia Bytom przegrywa, a dzisiaj Polonia Bytom wygrała. Jestem dumny ze swojego zespołu i uważam, że jeżeli będziemy w taki sposób kontynuowali grę w tej lidze, to jest szansa, że uratujemy dla Bytomia pierwszą ligę.
Dariusz Kaszowski, trener Solvera Sokoła Łańcut: Najpierw chciałbym podziękować naszym kibicom, którzy bardzo głośno wspierają nas w każdym spotkaniu. Tak w dzisiejszym meczu, jak i w ostatnim meczu wyjazdowym. Przepraszam, że nie wspomniałem o tym na ostatniej konferencji, bo naprawdę było ich słychać. To wsparcie też przekłada się na to, jak zespół funkcjonuje na boisku. Odnośnie dzisiejszego spotkania można powiedzieć, że mecz był bardzo wyrównany. Statystycznie wszystkie statystyki mniej więcej są wyrównane. Uważam, że trzeba pogratulować beniaminkowi z Bytomia, gdyż zagrał dzisiaj świetne zawody, na bardzo dobrej skuteczności. Trafiali bardzo ciężkie rzuty. Mieli też 14 zbiórek na naszej tablicy, więc wszędzie było ich pełno. Dodatkowo 22 asysty. Widać, że zespołowo też fajnie dzielili się piłką. Ogólnie takie mecze się zdarzają. Mój zespół walczył, za co też chłopakom dziękuję. Wyciągniemy na pewno wnioski i postaramy się poprawić w następnym spotkaniu.
Milan to na pewno nasz, jakby nie było, podstawowy środkowy. Plan na drugą połowę był też taki, żeby bardziej wykorzystać Milana w strefie podkoszowej. Wyszło, jak wyszło. Zaraz na samym początku trzeciej kwarty doznał urazu i nie był w stanie nam pomóc. Na pewno ta strata miała wpływ na końcowy wynik. Dostałem tylko informację od trenera motoryka, że Milan jest nie do grania. Nie było przestrzeni i czasu, żeby dowiadywać się o szczegółach urazu.
Piotr Wieloch, zawodnik Solvera Sokoła Łańcut: Na pewno gratulacje dla Polonii Bytom. Zagrali naprawdę super zawody. Zasłużenie wygrali, trzeba to przyznać. Zaważyła moim zdaniem pierwsza połowa i 47 punktów straconych. Nie narzuciliśmy swojego stylu, zdecydowanie w obronie. Polonia to skrzętnie wykorzystała. Daliśmy im uwierzyć, że mogą u nas wygrać. Wygrali, gratulacje dla nich. Musimy po prostu zresetować głowy i przygotować się do kolejnego meczu.
