Patryk Kędel, koszykarz Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz: Na początku chciałbym pogratulować drużynie z Kołobrzegu bardzo ciężkiej serii, bo tutaj ten wynik tak na dobrą sprawę nie odzwierciedla tego, jak bardzo się męczyliśmy grając z nimi. Na pewno cieszy fakt, że potrafiliśmy się zaadaptować do tych różnych systemów obrony, które tutaj trener Frank przygotowywał. Myślę, że też dłuższa ławka mimo wszystko przeważyła szalę, ponieważ byliśmy lepsi fizycznie na dłuższym dystansie. I co tu dużo mówić, teraz tak na dobrą sprawę zostawiamy to już za sobą i skupiamy się na serii ze Starogardem.
Grzegorz Skiba, trener Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz: Też wielkie podziękowania i szacunek dla drużyny z Kołobrzegu. Bardzo niewygodny rywal, na którego nie chcieliśmy trafić już w ćwierćfinale, ale tak się zdarzyło, ale jak mamy awansować, to musimy wygrywać z każdym. Bardzo się cieszę z tego, że nasza drużyna tak dzisiaj zafunkcjonowała przede wszystkim w obronie i to przełożyło się na dobry atak. Po raz kolejny wygraliśmy zbiórkę i to był klucz do przejścia tej serii. Wielkie podziękowania dla naszych kibiców, którzy przyjechali i kibicują nam, są z nami na dobre i na złe i wielki szacunek, że kolejny dzień wolny są z nami i nas wspierają i już nie mogę się doczekać sobotnio-niedzielnych pojedynków z SKS-em.
Przede wszystkim zbiórka i lepsza skuteczność z gry i większa konsekwencja fizyczna. To co Patryk powiedział, fizycznie byliśmy lepiej przygotowani. Dłuższa ławka, bardzo dobra dzisiaj zmiana Bartka Ptaka, który wszedł i bardzo mocno bił się z podkoszowymi z Kołobrzegu. Czapki z głów dla całego zespołu, dla całego sztabu i myślami już jesteśmy przy półfinale z SKS-em.
Paweł Dzierżak, koszykarz Kotwicy Port Morski Kołobrzeg: Gratulacje dla Astorii za wygraną serię. Na pewno trzeba uznać tutaj ich wyższość, bo wygrali z nami 3-1, więc bez dwóch zdań należy im się awans do kolejnej rundy. Co do meczu, niestety ofensywnie nie weszliśmy w to spotkanie tak jak byśmy chcieli. Mieliśmy fatalną skuteczność, gdzieś tam trochę zaczęliśmy się wahać w tych decyzjach i do połowy naprawdę wynik był ustalony. Chciałem tylko podziękować chłopakom za to, że walczyli do końca i pokazali charakter i podziękować też za cały sezon, wszystkim kolegom, całemu sztabowi, zarządowi, całej organizacji. Za wszystko co dla nas robili. Chciałem podziękować też ludziom, którzy w nas wierzyli do końca w tym roku, bo jak wiemy początek był dla nas bardzo trudny. Po pierwszej rundzie większość ludzi obawiała się spadku do drugiej ligi, a nikt nie myślał o grze w play-off. Natomiast my pokazaliśmy, że możemy, że nas na to stać. Znaliśmy swoją wartość i swoją ciężką pracą na co dzień pokazaliśmy niedowiarkom, że możemy to zrobić i weszliśmy do tej fazy, mimo że mało kto w nas wierzył. Tym, którzy wierzyli, tym najbliższym chciałbym bardzo podziękować. Podziękowania dla kibiców za to, że nas wspierali właśnie też w tych trudnych momentach. Mam nadzieję, że z niektórymi widzimy się w przyszłym roku.
Rafał Frank, trener Kotwicy Port Morski Kołobrzeg: Na pewno gratulujemy trenerowi Skibie i zespołowi z Bydgoszczy awansu do kolejnej rundy. Sportowo trzeba przyznać, byli lepsi, mieliśmy swoją szansę wydaje mi się w tym meczu wczorajszym. Naprawdę zagraliśmy go fenomenalnie i mecz po prostu się rozpłynął w ostatnich dwóch minutach, więc tam naprawdę ta szansa była na zwycięstwo i troszkę byłoby inaczej. Mecz po meczu, dzień po dniu granie i wczoraj oddaliśmy wszystko, więc naprawdę ten mecz był bardzo ciężki fizycznie dla nas i też do tego ta skuteczność w ataku szwankowała, więc naprawdę jak się goni i ten wynik troszkę się rozjechał, to naprawdę bardzo ciężko się gra i tutaj chłopakom gratulacje dla nich, że nie poddali go od razu, tylko walczyliśmy do końca meczu. Staraliśmy się wrócić do tego spotkania, mimo tego, że wiedzieliśmy, że to jest bardzo ciężka sytuacja, ale przede wszystkim chciałbym im podziękować, bo to oni zrobili wszystko, że byliśmy w tych playoffach.
Kilka meczów więcej spowodowałoby to, że bylibyśmy może bardziej rozstawieni w playoffach, z innego miejsca. Niestety z ósmego wpadliśmy na najmocniejszą Bydgoszcz, która gra fenomenalnie i naprawdę jest to bardzo dobry zespół, więc tu mieliśmy bardzo ciężko i w roli underdoga musieliśmy szukać swojej szansy, a to nie jest łatwe, trzeba ciągle zaskakiwać, grać na 120%, więc tutaj chłopacy położyli wszystko, co mieli, więc tutaj na pewno mega dla nich podziękowania. Ten mecz dzisiaj, może być troszkę smutku, bo ten mecz punktowo wygląda inaczej, ale ja bym nie patrzył przez pryzmat, tylko tego dzisiejszego meczu.
Super sprawa, druga runda rewelacyjna. Naprawdę zagraliśmy mega dużo super meczów, osiem zwycięstw pod rząd więc kibice mogli być zadowoleni. Mogę podziękować wszystkim, którzy nas wspierali, bo wydaje mi się, że tutaj cały sezon pokazał, że byliśmy niejednokrotnie w trudnej sytuacji i tak prawdę mówiąc na samym końcu mogliśmy liczyć tylko na wiernych ludzi, którzy nas wspierają i liczyć przede wszystkim na siebie na boisku, więc tutaj duże słowa uznania przede wszystkim dla moich zawodników. Oni to zrobili, oni w to wierzyli, oczywiście dostali na koniec nagrodę w postaci playoffów. Na pewno jesteśmy głodni, bo byśmy chcieli więcej. To nie jest tak, że zawodnicy byli zadowoleni tylko tym, że awansowaliśmy do playoffu. Chcieliśmy być jak najwyżej, myśleliśmy, że może się jeszcze uda nawet wyższe miejsce niż ósme, ale trzeba uszanować to, co mamy. Zresztą statystyki też pokazują, że z piąty rok z rzędu gramy w tych playoffach. To nie jest przypadek i uważam, że tutaj kapitalną robotę wykonali chłopacy. Dograliśmy sezon, stworzył się fajny zespół. Troszkę musimy przegryźć to sportowo, ale tak jest w sporcie.
Mega dziękuję wszystkim i całej organizacji, wszystkim, którzy się przyczynili do tego, że mogliśmy cieszyć się z tego sezonu. Dużo radości dla kibiców, dużo radości dla rodzin chłopaków i na pewno jakaś lekcja też dla nich, dzięki czemu mogą być lepsi w przyszłości. Mam nadzieję, że to zaprocentuje w kolejnych sezonach. Nie wiadomo jaka będzie sytuacja, gdzie kto wyląduje, gdzie będzie grał, ale na pewno każdy z nich ma potencjał i mam nadzieję, że będzie mógł się cieszyć z jeszcze jednego sukcesu sportowego.
